Dobrze z sukcesem załatwić sprawę w urzędzie

Dobrze z sukcesem załatwić sprawę w urzędzie

Wciąż jeszcze pokutuje u mnie przekonanie, że załatwienie sprawy w urzędzie to proces żmudny, uciążliwy i z reguły nie po myśli petenta.

Jest to miejsce, gdzie nasz brak wiedzy z zakresu prawa administracyjnego może skończyć się wielką niespodzianką. Tutaj też ma miejsce szczególny rodzaj relacji, gdzie cierpliwość klienta jest zazwyczaj wystawiona na próbę.

Z drugiej strony myślę sobie, że pracownicy po przeciwnej stronie okienka to przecież też osoby, które chcą dobrze wykonywać swoją pracę, pomagać. Pewnie też pracują z zaangażowaniem i nie wszyscy zasługują, by traktować ich jako przeszkodę w załatwieniu sprawy, osoby nieuprzejme czy niechętne klientom.

Miałam niedawno pewną historię z dowodem rejestracyjnym samochodu, który musiałam wymienić poza Warszawą. Zadań z tym związanych było kilka. Sam fakt konieczności poświęcenia połowy dnia na podróż tam i z powrotem powodował moją niechęć do podjęcia wyzwania. Do pokonania było parę przeszkód już tu na miejscu m.in. zrobienie przeglądu samochodu, aby uzyskać cenną pieczątkę. W moim przypadku chodziło jeszcze o przepisy dotyczące tymczasowego dowodu, którego to czas żywotności okazał się krótki. I jak to w życiu, albo ktoś chce przyjść z pomocą i przeprowadzić przez zawiłości systemu, albo wychodzi z założenia, że każdy posiadacz samochodu jest ekspertem w tej dziedzinie. Ja akurat nie jestem, więc z głębokim oddechem, ćwicząc swoją cierpliwość, po kolei zdobywałam cenne informacje.

Z kompletem dokumentów stawiłam się w urzędzie, by sfinalizować sprawę, choć już w tyle głowy była myśl, że to może nie być koniec. Na szczęście był. Wyjechałam stamtąd z nowym dowodem rejestracyjnym, pełna wdzięczności, z pozytywnym nastawieniem do urzędu i urzędników.

Osoba, która obsługiwała tę sprawę, wykazała się zwykłą ludzką uczynnością i zrozumieniem sytuacji. Nie traktowała mnie z góry, nie pouczała i nie wykorzystywała mojej niewiedzy. W sympatyczny sposób i bardzo sprawnie uporała się z moim problemem.

I taka przyszła do mnie refleksja, że zmiany towarzyszą każdej dziedzinie życia. Świadomość społeczna czy też może dostęp do mediów powodują, że rosną wymagania co do sposobu funkcjonowania administracji publicznej. Ona sama też się zmienia, bo zmiany te wymusza życie. Dobrze, że zdałam sobie z tego sprawę i tego doświadczyłam. Myślę, że to dobry krok do zmiany swoich przekonań.

Dodaj komentarz

Close Menu